Kronika Pleneru Artystycznego 2019

Dzień piąty.

Wczoraj była sobota. Wszyscy uczniowie na plenerze myśleli, że dzisiaj jest wolne. Niestety, nasze oczekiwania spełzły na niczym, gdy po śniadaniu nauczyciele podeszli do nas z uśmieszkami pod nosem i zadowoleni z naszego cierpienia rzekli  jednogłośnie, niczym mroczny chór z piekieł: „Bierzcie zeszyty, zaczynamy lekcję”.

Dzisiaj zrobiło się nieprzyjemnie zimno ale i tak większość lekcji odbywała się na zewnątrz, a na błagalne prośby uczniów (które oczywiście miały na celu wolną lekcję) nauczyciele znowu ze swoim uśmieszkiem i głosem Dartha Vadera stwierdzili: „Weźcie sobie koc”.

W weekend rozpoczęły się nowe warsztaty. Rano dla klasy szóstej, siódmej i ósmej odbył się wykład pana Łukasza Skąpskiego na temat sztuki współczesnej, którego głównym motywem był land art – sztuka ziemi. Pan prof. Łukasz Skąpski jest uznanym  artystą multimedialnym.

Rano rozpoczęły się też warsztaty malowania techniką Ebru, które prowadzi pani Marta Puchłowska. Powstało mnóstwo prac a w naszej neptunowej kawiarni zrobił się taki mały magazyn prac plastycznych.

Na warsztatach operatorskich nagrane jest już parę scen, ba, została nam tylko jedna lokacja i parę niezależnych scen. Nagrywanie okazało się trudniejsze i bardziej czasochłonne niż myśleliśmy, ale będziemy pracować z dronem, więc nie jest tak źle (jest super).

Po południu zrobiło się cieplej, więc można było popływać.

Wieczorem zaczęło kropić, ale to nie przeszkodziło nam w odnawianiu naszej corocznej tradycji plenerowego ogniska. Można było zjeść oczywiście kiełbasę i chleb z ogniska. Na ruszcie pojawiła się też cukinia. Po jedzeniu były tańce, hulanki i swawole. Niestety wszystko ma swój koniec.

Jan Kanty Rogowski