Plener artystyczny w Łukęcinie już za naszymi uczniami. Pokaz efektów pracy podczas nadmorskich zajęć przed nami. Jak zapamiętali wrześniowy pobyt nad Bałtykiem uczniowie? Klasa IV:

Pulsy

Prezentacje „Pulsów Pleneru” odbyły się w sobotę i poniedziałek. W „Pulsach” były pokazane wszystkie najważniejsze wydarzenia. Zobaczyliśmy nasz ośrodek,  były wywiady z nauczycielami i uczniami oraz relacje z koncertów, warsztatów i dyskoteki. „Puls Pleneru” przygotowali uczniowie fakultetu literackiego z klasy 8 i 9.

Maks Bienias

Dziwne rzeczy z panem Bartkiem

Pod koniec pleneru przyjechał pan Bartłomiej Piotrowski, który uczy fakultet literacki. Tylko gimnazjum uczestniczyło w tych zajęciach. Uczniowie z panem Bartkiem robili różne dziwne rzeczy, np. przed obiadem, przed stołówką zaczepiali uczniów i czytali im książki. W ostatnim dniu przygotowali przedstawienie, które pokazali w czasie obiadu. Wszyscy nagrodzili ich brawami.

Szymon Stankiewicz

Przygody Bałwancia

W poniedziałek w pokoju Małguni, Tereski i Idy odbył się festiwal Bałwancia. Bałwancio  to bałwanek wymyślony przez Gunię, czyli Małgosię. Na tym festiwalu śpiewaliśmy piosenki o Bałwanciu, tańczyliśmy taniec Bałwancia no i oczywiście był teatrzyk Bałwancia. W nim występowali: Ba Ba Ba Bałwancio, Ba Ba Ba Ba Ba Ba Ba Ba Bałwancio czyli dziadek Bałwancia, śnieżny pusheen i piesek. na końcu graliśmy w kalambury. To był najlepszy festiwal Ba Ba Ba Bałwancia.

Helenka Sułek

 

Kształcenie słuchu

W piątek i sobotę pierwszego tygodnia odbyły się warsztaty z kształcenia słuchu prowadzone przez panią Beatę Michniewicz. Uczestniczyły w nich klasy od II do VI i fakultet muzyczny. Większości dzieciom podobały się te warsztaty. Efekty naszej pracy ukażą się na wystawie poplenerowej.

Mikołaj Błasiak

 

Korona za literowanie

Na końcu pleneru odbył się konkurs z języka angielskiego Spelling Bee organizowany przez panią Madzię Łukasik i panią Karolinę Sikorską. W konkursie chodziło o wylosowanie słówka i przeliterowanie go po angielsku. Niestety nie każdemu się udało. W konkursie brały udział klasy od 4 do 9. Szósta klasa zrobiła rekord szkoły, ponieważ zrealizowali aż 10 rund. Na koniec jedna osoba z każdej klasy dostawała koronę. To był znak, że jest najlepsza w Spelling Bee.

Teresa Wierzejska

 

Wieczór jazzowy

W tym roku na plenerze pan Maciej Cisło i pan Kuba Hubicki zagrali koncert jazzowy. Na koncercie była cała szkoła. Nawet drugiej klasie koncert się podobał. Pan Maciej grał na gitarze a pan Kuba na akordeonie. Obaj bardzo wczuli się w muzykę robiąc różne miny.

Zosia Styrczula

 

Burza oklasków

Pod koniec pleneru odbył się koncert podsumowujący warsztaty muzyczne. Uczestnicy byli podzieleni na grupy i grali różne piosenki. Na tym koncercie była cała szkoła. Jednej grupie tak długo klaskali, że musieli wyjść drugi raz, żeby zagrać. Cały koncert wyszedł fajnie, tylko szkoda, że tak krótko.

Marcelina Sobańska

 

Zawrót głowy

Dyskoteki odbywały się dwa razy w czasie pleneru. Uczniowie klas od 2 do 9 uczestniczyli w nich. Wszyscy świetnie się bawili lecz nie każdy. Niestety niektórzy musieli zrezygnować z zabawy z powodu bólu głowy.

Helenka Kuchta

 

Lalki

W warsztatach lalkarskich uczestniczyli uczniowie klas podstawowych i fakultet plastyczny. Na warsztatach uczniowie robili różne lalki, np. kukłę. Pod koniec pleneru robiliśmy większe i bardziej zaawansowane lalki. Warsztaty prowadzili pani Małgorzata i pan Artur Zeit.

Hania Cukier

 

Tańce

Na plenerze odbyły się warsztaty taneczne, które prowadziła pani Dominika i z nią uczyliśmy się tańczyć. Zajęcia były bardzo fajne. Na zajęciach rozciągaliśmy się, bawiliśmy się, ale przez większość zajęć tańczyliśmy.

Amelka Wojtyczko

 

Powitania i pożegnania

Chrzest odbył się w drugą niedzielę pleneru, o godzinie 20.00. Polegał on na tym, żeby oblać klasę II wodą z morza. Chrzest miały też dzieci z klasy IV, VIII, które nie były wcześniej na plenerze. Uczniowie klasy VIII i IX wskakiwali do morza i symbolicznie żegnali się ze szkołą. Potem wszyscy w doskonałych humorach wrócili do ośrodka.

Mieszko Serwatowicz

 

Tymczasem w Zakopanem….

***Kiedy inni pojechali na plener ja zostałam w Zakopanem. Była bardzo brzydka pogoda i nie mogłam się bawić z koleżankami. Kilka dni później moja ciocia przyjechała i była chora. Większość czasu spędzałam z ciocią bo inni byli w pracy. Razem z ciocią oglądałyśmy różne filmy. W ostatni dzień pojechałam do Rabkolandu i bardzo fajnie się bawiłam.

Julia Strama

***Żałuję, że nie pojechałem na plener, wolałbym tam jechać. W tym czasie była bardzo brzydka pogoda w Zakopanem, tylko dwa albo trzy razy było słońce a tak to lał deszcz i były chmury. Nie chcę mówić o pewnej rzeczy, więc to zostawię…

Franek Zięba